wtorek, 14 lutego 2017

(Maybe) it's high time.



Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le po­myślne wiat­ry. 
Podróżuj, śnij, od­kry­waj.

~Mark Twain







Nie mogłam wymyślić sobie lepszego dnia na to szaleństwo, które popełniam niż 14 luty. Dlaczego? (Nie, to nie ma najmniejszego związku z Walentynkami.) Dlatego, że to dzisiaj, a nigdy nie ma lepszego dnia na robienie tego, co się chce niż dzisiaj i nie ma lepszego momentu niż teraz





Mamy tendencję do przesuwania planów, obawiania się zbyt o wszystko; o reakcje innych, o brak powodzenia, o brak talentu. Zbyt wiele problemów spotykanych po drodze tworzymy sobie sami. Tymczasem wystarczy działać. Nie, to nie jest gadka motywacyjna z tych, co prawią "Możesz wszystko, tylko działaj", to raczej narzekanie na Ciebie i na mnie, na nas. Na to, że ubolewamy, że nic się nie dzieje; nie umiemy rysować; piszemy jakoś miałko; nasze zdjęcia są słabe zamiast zacząć się uczyć. I tak małymi kroczkami, poprzez tycie cele dochodzić do tego, czego naprawdę pragniemy. 



Chcesz rysować? Kup kredki, ołówki, kurs rysowania i rysuj! Chcesz pisać bloga? Załóż go i pisz! Chcesz robić dobre zdjęcia? Weź do ręki jakikolwiek aparat i to rób. Od "chcenia" jeszcze nikt mistrzem nie został. Oczywiście, to dość proste tylko w teorii. Wcale nie będzie łatwo. Ale zapewniam, że będzie przyjemnie. Z każdym małym sukcesem i z każdą najmniejszą porażką. Będzie przyjemnie, bo poczujemy, że próbowaliśmy. Niezależnie od tego, czy wyszło, czy też nie.





Milion razy powiedziałam sobie "nie, bo nie dam sobie rady". I Ty też to powiedziałeś, przyznaj się sam przed sobą. A teraz zastanów się, czego wolisz żałować za te 20 lat? Tego, że spróbowałeś, ale niestety coś się nie powiodło, czy tego, że nigdy nie przekonałeś się, jak dobry mogłeś w czymś być?



Zapraszam serdecznie do polubienia strony bloga na facebooku. A tak, żeby być badziej na bieżąco! ;)
<Kliknij> 




Przyjemnych Walentynek.
Choć miłość nie jest tylko od święta.